sobota, 18 lutego 2012

ferie, ferie.

Tydzień ferii za mną. Powoli zaczyna mi się nudzić, no ale pierwszy tydzień wykorzystałam chyba dobrze, nie było za dużo lenistwa, na to pójdzie drugi tydzień. 
Zaczęłam ferie imprezą walentynkową imprezą, która była całkiem okej, ale mogłam tyle nie pić. ;< 
No, a  poniedziałek spotkałam się z Kingą, którą teraz rzadko widuję dlatego, ze chodzimy do szkół w innych miastach. Natomiast w środę przyjechała do mnie na noc Kamilka i przyszła Wer z Cychą, czwartek noc u Cychy. Dziś sprzątanie i wieczorek z Klau. <3 
Nie mam na razie żadnych fotek, po za kamerkowymi z Kamilką.
A we wtorek witam Warszawę. ;) 




1 komentarz: